top of page
Journal d'Atelier – Sztuka, Proces i Inspiracje


A jeśli cisza też jest językiem SZTUKI?
Sztuka od zawsze miała wiele języków. Potrafi być intensywna, wyrazista, pełna ruchu i bodźców jak mocna kawa budząca z uśpienia. Potrafi też istnieć zupełnie inaczej. Cicho. Subtelnie. Jak rosa o poranku, która pojawia się niezauważenie… i sprawia, że świat choć na chwilę wydaje się bardziej miękki, świetlisty i prawdziwy. W świecie pełnym pośpiechu coraz częściej myślę o tej drugiej formie sztuki. Takiej, która nie woła. Ale trwa jak światło pozostawione w ciszy. Nie chcę
Beata Wiśniewska-Kowalewska
16 maj1 minut(y) czytania
bottom of page


