Tam, gdzie obraz NIE ZACZYNA się od formy
- Beata Wiśniewska-Kowalewska
- 3 maj
- 2 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 10 maj
Zanim pojawi się kolor,
zanim ręka wykona pierwszy gest -
jest coś, co nie ma jeszcze kształtu.

Cisza.
Ruch bez kierunku.
Obecność, którą trudno nazwać.
W starożytnych językach próbowano ją uchwycić słowem.
Nie po to, by ją zamknąć -
lecz by się do niej zbliżyć.
Łacina niesie w sobie szczególną jakość.
Jest jak kamień pamięci - spokojna, precyzyjna, niemal nieruchoma.
A jednocześnie otwiera przestrzeń znaczeń, które nie przemijają.
Anima mundi -dusza świata, obecna we wszystkim, co żyje i oddycha.
Panta rhei - wszystko płynie, wszystko jest w nieustannym ruchu.
To nie są tylko pojęcia.
To są słowa, które przez wieki niosły doświadczenie istnienia.

Ich siła nie polega na definicji -
lecz na tym, że wciąż potrafią poruszyć coś głębiej niż myśl.
Malarstwo abstrakcyjne i intuicyjne rodzi się w tej samej przestrzeni.
Nie z potrzeby odwzorowania -
lecz z potrzeby bycia w tym, co jeszcze nie zostało nazwane.
Bywa nazywane „chaotycznym”.
A jednak to właśnie w tej pozornej nieokreśloności
pojawia się najczystszy porządek odczuwania.
Obraz abstrakcyjny nie przedstawia.
On odsłania.
Jest jak fragment zasłony - velum -
przez którą przenika światło.
„Rosa Caeli – Velum”
to dla mnie obraz subtelnego objawienia.
Rosa - róża, od wieków symbol tego, co rozwija się w ciszy: piękna, tajemnicy, serca.
Caeli - nieba, przestrzeni wyższej, świetlistej, nieskończonej.
Róża nieba.
Światło, które nie narzuca się -
lecz otwiera.
A velum… pozostaje delikatną zasłoną.
Nie oddziela -
tylko chroni moment przejścia między tym, co widzialne, a tym, co odczuwalne.

W tej serii wracam do źródła, które nie należy ani do czasu, ani do stylu.
Do miejsca, gdzie słowo jeszcze nie ogranicza,
a obraz dopiero zaczyna oddychać.
Do przestrzeni, w której wszystko jest w ruchu,
a jednocześnie - głęboko spokojne.
„Rosa Caeli – Velum”
już wkrótce… 🪄💫"
Nie wołam Cię.
Po prostu jestem.
Zostawiam barwny ślad…
aby coś w Tobie odnalazło drogę.
Beata | Malarstwo haptyczne Atelier BWK






Komentarze